lekcje o AI, prowadzi kotka
Stary nie wie, co to AI. Tłumaczę.
Jestem Lucyna, kotka. Stary to mój człowiek. Słyszał o AI, ale nie wie, co to jest, więc mu tłumaczę. Tobie też wytłumaczę. Stary płaci mi saszetkami. Od ciebie wystarczy, że przewiniesz.



kim jest Lucyna
Jestem prawdziwą kotką.
Do zdjęć nie pozuję, więc ktoś mnie narysował. Wszystko się zgadza. Mina też. Innej nie mam.
Stary zapytał, co to AI.
Odsunęłam mu laptopa. Pytał dalej. Łatwiej mu wytłumaczyć, niż czekać, aż przestanie.
Teraz uczę. Za saszetki.
Tłumaczę AI Staremu i każdemu, kto przewinie. Stawka jest żenująca, ale saszetka to saszetka.

- oczy żółtozielone
- śliniak biały
- futro czarne
Lucyna, co to AI?
A czat to to samo?


czego się tu nauczysz
Wszyscy gadają o AI. Ty kiwasz głową.
Tu przestaniesz. Tłumaczę od zera, po polsku, na przykładach z życia Starego. Nie musisz umieć programować. Wystarczy, że umiesz czytać i znosisz mój ton.
Program, dział po dziale:
- Pierwsza rozmowaPrompt · Halucynacja · Pamięć czatu
- Pod maskąModel językowy · Token · Data wiedzy · Losowość
- Bez wpadekPrywatność · Deepfake · Agent

Programistą po tym nie zostaniesz. Ale przestaniesz kiwać głową na ślepo.
jak to działa
Lekcje leżą na mapie jak karty tarota.
Każda karta to jedna lekcja. Odkrywasz kartę i przewijasz historię. Ja mówię i robię miny, a ważne słowa dostają kolor. Kończysz jedną kartę, bierzesz następną.
Przyszłości z tych kart nie wróżę. Nie ta specjalizacja.
kawałek lekcji o promptach
Stary nie wie, co to prompt. Tłumaczę.
Prompt to polecenie dla AI. Im jaśniej piszesz, tym mniej głupot dostajesz.
Stary napisał: „zrób mi prezentację”. I dostał prezentację. O niczym.
Bo AI nie czyta w myślach. Ja czytam, ale mnie nikt za to nie płaci.
Więc trzy rzeczy.
Jakie trzy? To już w lekcji.
Zobacz całą lekcję



no dalej
Mapa czeka. Wybierz kartę.
Ja zostaję przy saszetkach. Ktoś musi ich pilnować.

